17 Lut Brak komentarzy admin Odchudzanie , ,

Śniadanie to pierwsze danie dnia. To właśnie od śniadania zależy to, jak będziemy czuli się przez następnych parę godzin. Zatem ten kto wybierze na tłuste parówki, powinien raczej oczekiwać znużenia, niż dodatku wigoru. Zatem na śniadanie lepiej przygotować coś dietetycznego, dosyć wolno uwalniającego energię. To coś musi składać się z olejów roślinnych – są one bardzo potrzebne dla dobra naszego mózgu przez dzień. Zdecydowanie nie warto spożywać dań wzdymających gdyż skarze nas to w pracy na cierpienia, a kobiety jeszcze będą żalić się na wygląd swojego brzucha.
Co lepiej spożyć?
Reklamy sugerują nam różnorodne formy musli bądź innych płatków śniadaniowych. I jeszcze oczywiście coś mlecznego. Ruszajmy zatem do marketu i rzucamy się na ten cały błonnik w formie płatków w ładnych opakowaniach z informacją np. „Fitness”. Wybieramy najbliższe – powinny one dać nam atrakcyjną figurę oraz dożycie setki w kondycji umożliwiającej wspinaczki górskie. Na koniec wkładamy do zakupów parę słodkich jogurtów (jasne, że to samo zdrowie) i zadowolone, co rano jemy takie dietetyczne śniadanie, czekając na świetne efekty w formie utraty masy.
A masa stoi…
Oburzona złośliwością urządzenia, udałam się pewnego dnia do specjalisty dietetyka. Miła Pani pokiwała) znacząco głową słuchając opowieści o moich dietetycznych śniadaniach, następnie zapytała: „A interesowała się Pani kiedyś ze składem i kalorycznością takich gotowych płatków?” Oczywiście trzeba przyznać, że nie. „To proszę to zrobić. Zwykle to nie są wcale produkty zdrowe, to kaloryczne bomby. Następnie proszę własnoręcznie sporządzić sobie płatki. Najlepiej jeszcze z dodatkiem granulowanych otrębów. Oby tylko niezbyt dużo orzechów – i nie przesadzać z pewnymi owocami np z bananami, czereśniami czy winogronami (w szczególności suszonymi). A na to wszystko proponuję jogurt, maślankę lub kefir naturalny z kapką miodu. Lub cukru brzozowego ponieważ ma on mniej kalorii i ma działać uzdrawiająco.”
Ruszyłam zatem do marketu, poczytałam składy. Doktor miała oczywiście rację.